Loading…

W stronę dziewcząt

1879

W krakowskim salonie

W stronę dziewcząt

1904

Dziewczynki z rodzin ziemiańskich

W stronę dziewcząt

1906

Maturzystki z Radomia

W stronę dziewcząt

1914

Gimnastyka na plaży

W stronę dziewcząt

1920

Ochotnicza Legia Kobiet

W stronę dziewcząt

1924

Uczennice na dachu gimnazjum przy Pl. Trzech Krzyży w Warszawie

W stronę dziewcząt

1931

Początek roku szkolnego w Warszawie

W stronę dziewcząt

1932

Zawodowy kurs hafciarstwa w Augustowie

W stronę dziewcząt

1935

Łuczniczki w czasie treningu

W stronę dziewcząt

1944

Powstanie Warszawskie

W stronę dziewcząt

1952

Dziewczyny odbudowują Warszawę

W stronę dziewcząt

1959

W czasie żniw

W stronę dziewcząt

1979

Studentki UW przed egzaminem

W stronę dziewcząt

2005

Na targu w Sanoku

W stronę dziewcząt

2007

Warsztaty rozwijające kreatywność

W stronę dziewcząt

2010

Mistrzynie deskorolki
  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15

Kup

Weź udział w projekcie

Jak dorosnę będę swoim własnym szefem, czyli jak być przedsiębiorczym nastolatkiem

 

Przeczytaj

 

Hernan Cortez, po zajęciu stolicy Azteków, rozmawia w towarzystwie Malinche, z Moctezumą władcą Azteków.

Malinche (ok.1500-1529) księżniczka z azteckiego ludu Nahua, ofiarowana jako niewolnica hiszpańskim konkwistadorom ruszającym na podbój imperium Azteków, z czasem stała się tłumaczką i kochanką ich wodza H.Corteza. Odegrała znaczącą rolę w podboju Meksyku, wspierając najeźdźców znajomością lokalnych języków i zwyczajów.

 

Malinche. Zdrajczyni czy matka narodu?

 

Malinche, aztecka księżniczka, związała swe życie z Hernanem Cortezem, hiszpańskim zdobywcą, który dokonał podboju jej kraju. W Meksyku, który powstał na gruzach imperium Azteków, o Malinche się pamięta. Współcześni Meksykanie nie mogą się tylko zdecydować, czy piękna księżniczka to zdrajczyni, która zwróciła się przeciwko własnemu ludowi, gotowa współpracować z najeźdźcami, czy też to matka — założycielka rodu, do którego należą wszyscy współcześni Meksykanie.

W 1521 r. grupa Hiszpanów pod wodzą Hernana Corteza wylądowała na brzegu Zatoki Meksykańskiej. Jeden z miejscowych wodzów podarował przybyszom Malinche, młodą aztecką księżniczkę, kupioną wcześniej od handlarzy niewolników. Malinche została sprzedana handlarzom przez własną matkę, która chciała w ten sposób uniemożliwić córce objęcie tronu przypadającego jej po ojcu. Ponieważ dziewczyna znała języki lokalnych plemion znajdujących się pod panowaniem Azteków, stała się tłumaczką kapitana Corteza. Uczestniczyła we wszystkich pertraktacjach z lokalnymi wodzami chcącymi uwolnić się spod panowania Azteków. Pomagała Hiszpanom przeciągnąć ich na swoją stronę. Jednocześnie zabiegała o to, aby jak najmniej krwi zostało przelane. Przyczyniła się więc do podboju na drodze pokojowych pertraktacji i układów. Umożliwiła ludziom Corteza dotarcie aż do Tenochtitlanu, stolicy azteckiego imperium. Cortez w jednym ze swoich listów napisał, że Hiszpanie zawdzięczają zdobycie Meksyku w pierwszej kolejności Bogu, a w drugiej — Malinche. Inteligencja i lojalność Malinche sprawiły, że stała się doradczynią Corteza. Wkrótce też połączyła ich miłość. Hiszpanie byli zauroczeni szlachetnością jej charakteru, dobrymi manierami i inteligencją. Zwracali się do niej donia, czyli „pani" — tytuł ten w Hiszpanii przysługiwał wyłącznie szlachciankom. Byli pod wrażeniem jej zachowania podczas spotkania z matką, przez którą tyle wycierpiała. Malinche nie tylko przebaczyła jej wszystkie krzywdy, ale jeszcze obdarowała ją kosztownościami. Ze związku Malinche i Corteza narodził się syn, który jest uważany za pierwszego Meksykanina, ponieważ obecni Meksykanie to w dużej części Metysi — potomkowie Indian i Europejczyków.

Część mieszkańców Meksyku uważa, że Malinche zdradziła swój lud, stając u boku Corteza i podejmując współpracę z Hiszpanami. Słowa „malinchismo” po dziś dzień używa się w Meksyku, aby napiętnować kogoś, kto odrzuca kulturę, w której wzrósł na rzecz kultury obcej. Są też opinie przeciwne. Wiele kobiet wskazuje, że nie można obwiniać Malinche o to, że nie przeciwstawiała się mocom, które pozostawały całkowicie poza jej kontrolą. Była ich ofiarą, tak jak inni rdzenni mieszkańcy Meksyku. Obrońcy Malinche zwracają też uwagę, iż w wielu momentach, to dzięki jej słowom i działaniom Hiszpanie postępowali mniej brutalnie niż zazwyczaj.

A jakie jest Twoje zdanie? Malinche to zdrajczyni, ofiara, czy też kobieta, która w skrajnie niesprzyjających warunkach chciała przeżyć i pomóc przeżyć innym?

 

 

 

Krystyna Waza żyła w latach 1626-1689, na tronie Szwecji zasiadała od 1633 do swojej abdykacji w 1654 roku. Jej niekonwencjonalny styl życia, zainteresowania, upodobania do męskich strojów i rozrywek intrygowały i skłaniały do plotek ludzi jej współczesnych. Krystyna fascynowała też twórców kolejnych pokoleń, którzy zmienne koleje jej życia czynili tematem powieści, oper i filmów.

Krystyna Waza. Ekscentryczka na tronie.

Mówiła: „urodziłam się wolna, żyłam wolna, umrę nieskrępowana". Te słowa były jej życiowym mottem. Niepokorny duch Krystyny objawił się już w dzieciństwie. Zajmowała się polowaniami, strzelectwem, szermierka, a przede wszystkim studiami nad literaturą, nauką, sztuką, historią i dyplomacją. Zdarzało się, że poświęcała nauce nawet 12 godzin dziennie. Prace kobiece ją nudziły. Miała żywy i bystry umysł. Nie brak jej było odwagi i zdrowego rozsądku. Kiedy ceniony i poważany przez nią francuski filozof Kartezjusz prowadził dla niej wykład i dowodził, że zwierzęta działają na takiej samej zasadzie jak automaty, wskazała na zegar i powiedziała kpiąco oraz bezceremonialnie: „zrób Waść, żeby miał młode". Takie żywiołowe riposty zaskarbiły jej opinię niewychowanej i pozbawionej dobrych manier.

Ojciec Krystyny zginął, kiedy miała 6 lat. Jako jego jedyne dziecko miała po nim objąć tron. Koronowano ją jednak dopiero kiedy skończyła 22 lata — taki wiek uznawano wtedy za pełnoletność. Przekornie nazywała się królem, a nie królową Szwecji. Po krótkim okresie panowania zmieniła wyznanie na katolickie, które było zakazane w protestanckiej Szwecji, i przekazała koronę swojemu kuzynowi Karolowi X Gustawowi. Była kobietą, która idzie własną, nieprzetartą drogą. Odmówiła zawarcia zaaranżowanego dla niej małżeństwa, porzuciła tron i przemierzyła w męskim przebraniu całą Europę, aby osiąść w Rzymie.

Przy całej swojej niespokojnej naturze Krystyna była rzeczniczką pokoju. Przyczyniła się do zakończenia wojny trzydziestoletniej, chociaż Szwecja zapewne skorzystałaby więcej, gdyby potrwała ona dłużej. Ponad 20-letni okres jej panowania to czas pokoju w stosunkach polsko-szwedzkich. Zaledwie rok po jej abdykacji Karol X Gustaw wyruszył na czele swojej armii na podbój Polski.

Krystyna żyła tak jak chciała, nie podporządkowywała się społecznym oczekiwaniom, tradycyjnie kierowanym do kobiety i królowej. Często wkładała męskie buty i stroje, polowała , jeździła konno, bardzo otwarcie wyrażała to co myśli, mówiła i śmiała się głośno. Słowem była niezależną, odrzucającą konwenanse kobietą. Współcześnie wielu ludzi, tak jak Krystyna przed laty, zachowuje się i działa w sposób tradycyjnie łączony z płcią przeciwną, niż ich własna. Czy znasz takich ludzi? Jak się do nich odnoszą inni? Co spotyka ludzi, którzy nie chcą pełnić przypisywanych im ról płciowych? Jakich komunikatów, rad wskazówek płynących od innych, a dotyczących twojej płci nie akceptujesz i nie zamierzasz ich przestrzegać? Czy osobom, które chcą realizować swoje role płciowe w nowy, nietradycyjny sposób, łatwo jest to osiągnąć?

 

 

Trotula

Szkoła Medyczna działająca w Salerno, w południowych Włoszech cieszyła się w XI wieku wielką sławą. Studenci z całej Europy przybywali by studiowac księgi spisane przez starożytnych uczonych oraz arabskich i żydowskich medyków. Wśród studentów nie brakło kobiet. Najbardziej utalentowaną i najsławniejszą z nich okazała sie Trotula z Ruggiero nosząca dumny tytuł magistra mulier sapiens.

Trotula przewodziła grupie lekarek zwanych Damami z Salerno, przez pewien czas stała też na czele uczelni. Jako lekarka najwięcej uwagi poświęciła problemom zdrowotnym kobiet, związanymi z dojrzewaniem, ciążą i porodem. Trotula zgromadziła dużą wiedzę, doświadczenie i umiejętności praktyczne. Była biegłą diagnostyczką i terapeutką.Jej wiedza i umiejętności były zdumiewające. Skutecznie leczyła nieregularne miesiączki i bezpłodność preparatami odzwierzęcymi. Młodym pannom radziła jakie zioła zaaplikować by złagodzić ból spowodowany przerwaniem błony dziewiczej. Nalegała, by rodzącym podawać środki przeciwbólowe, choć wiedziała, że sprzeciwia się w ten sposób Kościołowi, który powołując się na Biblię, twierdził, iż cierpienie jest nieodłączna częścią losu kobiet, córek Ewy. Biegle posługując się narzędziami chirurgicznymi opracowała technikę zszywania krocza rozdartego w trakcie porodu. W książce O chorobach kobiet podkreślała jak dobroczynny wpływ na zdrowie kobiet ma higiena całego ciała, zrównoważona dieta, ćwiczenia fizyczne i spokojny, wolny od napięć styl życia. Na niedomagania i dolegliwości kobiece zalecała zioła, aromaterapię, kapiele. W czasach wszechogarniającego brudu, przesądów i ignorancji były to zalecenia  zdumiewające.

Dzieło Trotuli opublikowane po raz pierwszy po łacinie w XII wieku, przez wieki krążyło w odpisach i tłumaczeniach, dostarczając lekarzom płci męskiej w całej Europie niezbędnej wiedzy na temat kobiecej anatomii i fizjologii. Z czasem dzieło Trotuli zaczęto przypisywać mężczyźnie, ponieważ uważano, że żadna kobieta nie mogła posiąść takiej wiedzy, ani tym bardziej posługiwać się narzędziami chirurgicznymi.

Zajrzyj na stronę http://www.brooklynmuseum.org/exhibitions/dinner_party/ gdzie prezentowane jest dzieło Judy Chicago zatytułowane The Dinner Party.

Następnie zajrzyj  na stronę http://www.brooklynmuseum.org/eascfa/dinner_party/place_settings/trotula.php i obejrzyj nakrycie stołu przeznaczone przez artystkę Trotuli.

Opisz dokładnie nakrycie stołu przygotowane dla Trotuli. W jakich jest kolorach? Jakich surowców użyła artystka? Czy dostrzegasz jakieś symbole?

Trotula wiele uwagi poświęciła opiece nad ciężarna i jej dzieckiem. I o tym, metaforycznie mówią surowce i techniki wybrane przez artystkę a także motywy umieszczone na serwecie i talerzu. Serweta wykonana z białego płótna przywodzi na myśl kapę, którą okrywa się dziecko, podając je do chrztu. Wyhaftowane na serwecie Drzewo Życia, bujne, kwitnące jest odwiecznym symbolem Istnienia i Odrodzenia. W abstrakcyjnych kształtach na talerzu, odczytać można nawiązania do kobiecej fizjologii. Faliste, wężowe linie pnące się ku górze, przywodzą na myśl kaduceusz, laskę opleciona przez dwa węże, antyczny symbol uzdrawiania i atrybut lekarzy. Wąż w wielu kulturach kojarzony bywał z kobiecą uzdrowicielska mocą.



kredyt
Top